Czy bloger powinien znać HTML i CSS?

wyzwanie na wrzesien

Moja babcia mawiała, że każdy bloger powinien znać przynajmniej podstawy HTML i CSS. Pytanie tylko gdzie uczyć się HTML i CSS? I to najlepiej za darmo 😉

Czy bloger musi znać się na HTML i CSS? 

Tak, bloger, jak przystało na maszynę wielofunkcyjna która zarówno pisze, fotografuje i ogarnia social media, powinien znać przynajmniej podstawy HTML i CSS. Wiem, że w sieci można kupić przepiękne, i niemal w pełni customizowane szablony – ale koniec końców zawsze okazuje się, że chcielibyśmy, żeby coś wyglądało jednak troszkę inaczej.

To nie jest pierwszy blog jaki prowadzę – ale pierwszy, który mogę sama tak bardzo modyfikować. To, że nie muszę z każdą głupotą biec do kogoś żeby poprawił mi coś na blogu to dla mnie ogromne ułatwienie. Na moim blogu czuję się teraz naprawdę dobrze, co daje mi duży komfort pracy i pozwala skoncentrować na tworzeniu treści. Ale to nie jedyne powody dla których warto uczyć się HTML i CSS.

Do czego potrzebna blogerowi znajomość HTML i CSS?

Znajomość HTML i CSS przyśpiesza wydatnie codzienną pracę blogera. Na przykład na mojej stronie linki tekstowe są wyróżnione za pośrednictwem koloru (#a0410d), za to zrezygnowałam ze stosowania podkreśleń (które są domyślną formą wyróżniania linków tekstowych). Jednak zamiast za każdym razem dodawać ręcznie do linków linijkę nadającą im określony styl:

<a style=”color: #a0410d; text-decoration: none;”…>

dodałam w arkuszu stylów linijkę kodu, która globalnie na całej stronie zmieniła to ustawienie na takie jakiego potrzebowałam.

Najważniejsze jednak że mogę teraz sama zrobić taki fajny, zmieniający kolor napis 😉

jestem świecącym napisem

Jeśli znamy CSS to jeśli nawet nie jesteśmy w stanie sami wszystkiego poprawić, to możemy przynajmniej podejrzeć jak będą wyglądać zmiany, które chcemy wdrożyć i ewentualnie jeszcze raz je przemyśleć. I to jest moi drodzy coś absolutnie nie do przecenienia – bo kiedy przyjdziecie już do tego kogoś kto ma Wam pomóc ze stroną z konkretnymi wytycznymi co chcecie zmienić (jaki font, ile px, jaki kolor, jakie marginesy) to wierzcie mi – będzie to dla niej/niego wielkie ułatwienie. W tym celu wystarczy zwykle naprawdę podstawowa znajomość HTML i CSS, pozwalająca na podglądanie zmian na stronie wprowadzanych za pośrednictwem narzędzi developerskich wbudowanych w przeglądarkę (brzmi strasznie a sprowadza się do tego, żeby otworzyć konsolę narzędzi w przeglądarce klikając prawym klawiszem na myszce w dany element na stronie i wybierając opcję “zbadaj element”).

Gdzie uczyłam się HTML i CSS?

W tym roku wzięłam udział w kursie HTML i CSS organizowanym przez The Awwwesomes, inicjatywę stworzoną przez dwie fantastyczne dziewczyny – Agę Naplochę i Martę Sztybor. Miałam naprawdę dużo szczęścia, bo dostałam się do grupy 20 osób, które wybrano spośród 1800 zainteresowanych szkoleniem osób. WOW. To było ogromne wyróżnienie i wielka motywacja do tego żeby nie stracić żadnych zajęć.

Gdzie uczyć się HTML i CSS

Naukę zaczęliśmy od HTMLa, który jest niejako szkieletem strony, a potem przeszliśmy gładko do CSSa który tę stronę “ubiera”. Wykłady były za każdym razem uzupełniane o ćwiczenia praktyczne oraz o kolejne strony przygotowanego przez dziewczyny podręcznika. Ogromną zaletą zajęć było to, że pomagało w nich bardzo fajne grono wolontariuszy. Ich obecność była nieoceniona z trzech powodów:

  • pomagali wybrnąć z podbramkowych sytuacji kiedy po prostu nie wiesz co robisz źle i zaczynasz bić głową w mur przekonana że popsułaś Internet
  • dawali nam dużo praktycznych wskazówek wziętych bezpośrednio z codziennej pracy frontendowców
  • domykali nawiasy 😉

Nowy nabór na kurs The Awwwesomes 

Od 8 do 13 września będzie trwał nowy nabór na kurs HTML i CSS organizowany przez The Awwwesomes. W kursie może wziąć udział każdy – niezależnie od wieku, płci czy wiedzy w tym zakresie – dziewczyny uczą naprawdę od zera. Ważne żeby mieć laptopa, dobrą motywację i czas – stacjonarny kurs to nie wszystko, i uczestnictwo w nim będzie od Was wymagać również samodzielnej pracy w domu. Zanim jednak wypełnicie formularz przeczytajcie jak napisać zabójcze zgłoszenie na kurs (pamiętajcie, że konkurencja będzie napewno równie duża co poprzednio, więc jeśli zależy Wam na tym kursie to naprawdę warto się przyłożyć).

Gdzie jeszcze uczyć się HTML i CSS? 

  • Jeśli nie mieszkacie w Warszawie, lub po prostu zabraknie Wam szczęścia i nie uda Wam się zapisać do szkoły magii i czaro… stój! …na kurs HTML i CSS ( 😉 ) organizowany przez The Awwwesomes, możecie skorzystać z przygotowanego przez dziewczyny podręcznika “HTML i CSS krok po kroku”. Co ważne – jest on w języku polskim, więc nie będziecie mieć wymówki że nie znacie angielskiego (yeah!)
  • Możecie też zapoznać się z przeglądem bezłpatnych kursów online HTML i CSS przygotowanym przez prestashop (wszystkie kursy w języku angielskim).

A tymczasem, do zobaczenia na Insta

 
Pozdrawiam
Ola Foryś |@wild.rocks

PS. Jeśli wpis był dla Ciebie przydatny, daj koniecznie łapkę w górę:

[fb_button]
Tags from the story
, ,
  • Nie zajmowałam się do tej pory tą sprawą, ale jeśli mówisz, że trzeba, to trzeba ;D
    Mam mnóstwo punktów, które spędzają mi sen z powiek jeśli chodzi o szkielet mojej strony, no i kto jak nie ja mam się nim zająć.

    • Dokładnie Magda – kto jak nie my ma się tym zająć? My, blogowe roboty wielofunkcyjne 😉 Ale nie ma tego złego – tak naprawdę nigdy nie wiesz gdzie te umiejętności jeszcze Ci się przydadzą 😉

  • Mam chłopaka frontendowca i przyglądam się czasem jego pracy znad ramienia. Trochę łapię podstawy html, ale szybko tracę cierpliwość i wkurzam się na jakąś małą pierdołę w kodzie, która nie zachowuje się tak, jak ja chcę 😛 chyba by mi całkiem nerwy poszły, jakbym miała się tego uczyć od początku do końca.
    Blogowanie na pewno uczy całej gamy nowych umiejętności, w końcu trzeba być jednoosobową orkiestrą. Na razie muszę popracować nad grafiką, trochę u mnie kuleje. Ale szacun, że ogarniasz blogowo aż tyle działek!

    • Jeśli to cię pocieszy to HTMl i CSS nigdy nie uczysz się “do końca” – to jest nieustająca nauka 😉
      A na serio – myślę że na wszystko przyjdzie czas – napewno w blogowaniu na starcie ważniejsze jest ogarnianie kwestii wizualnych (grafika) niż ogarnianie html i css.