Jak i gdzie promować bloga + planner promocji posta

gzie promować bloga w internecie

Jest czerwiec 2016 roku, konferencja Blog Conference w Poznaniu. Wykład prowadzi Czarek Lach. Upalny czerwiec daje o sobie znać. Dodatkowo wielu z obecnych na sali blogerów, zamiast słuchać wykładu plotkuje półszeptem.

A ja siedzę i słucham, bo Czarek wywraca właśnie całe moje podejście do blogowania o jakieś 180 stopni.
Później złapię Czarka gdzieś na schodach i będę mu gratulować świetnego wykładu. Ale to potem. Teraz słucham o tym, jak ważna jest promocja postów. Niby wszyscy to wiemy, ale Czarek idzie jednak o krok dalej i stawia dość radykalną tezę – 20% czasu powinniśmy poświęcać na pisanie naszych postów, a pozostałe 80% na jego promocję.
Brzmi mocno, prawda?
Ale spróbuj oswoić się przez chwilę z tą koncepcją. Jak się nad tym zastanowić, to cała nasza twórczość, zarówno ta przez małe jak i duże “T”, potrzebuję promocji żeby w ogóle ktoś ją zobaczył. Wiem, też słyszałam że ‘jeśli tworzysz wartościowe treści, to ludzie sami Cię znajdą”. ktoś tam może rzeczywiście Cię znajdzie. Ale prawda jest taka, że dziś w sieci jest mnóstwo dobrych treści – jeśli więc nie promujesz swoich treści, to jest mała szansa, że ktoś je znajdzie.

Jak i gdzie promować bloga za darmo?

Czy to oznacza że będziesz musiała zainwestować w promocję swojego bloga? Niekoniecznie. Zwykle startując z blogiem mamy mały budżet albo nie mamy go wcale. I wiesz co? To też jest ok!
Tak, musimy się troszkę bardziej nagimnastykować, ale zmusza nas to też do większej kreatywności, a dodatkowo bokiem może nam to przynieść jeszcze jakieś fajne dodatkowe efekty.
Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie to jest super.
Pora przejść od słów do czynów. Promowanie bloga to nie tylko post na Facebooku i w facebookowych grupach. Mamy naprawdę mnóstwo różnych możliwości i zaraz Ci je pokażę:
  • facebook
  • tematyczne grupy na FB
  • cotygodniowe posty na grupach FB, pod którymi można wrzucać swoje posty
  • instagram
  • insta story
  • snapchat
  • bloglovin (tu wystarczy tylko założyć konto)
  • twitter
  • tumblr
  • linkedin
  • pinterest (szczególnie jedzenie, moda, wnętrza)
  • zszywka (możliwość dodatkowego, płatnego promowania)
  • stylowi (jeśli wrzucisz naprawdę atrakcyjne zdjęcie, które zostanie wyróżnione na “głównej” stylowych możesz się spodziewać naprawdę dużego ruchu)
  • google+ (wspiera pozycjonowanie strony)
  • wykop (zalecam ostrożność)
  • newsletter
  • disqus (wciąż widuje konta na disqus blogerów, którzy jeszcze nie dodali w nim adresu swojego bloga)
  • linki wewnątrz własnego bloga (zarówno w obrębie tekstu, jak i pod nim – wystarczy dodać ręcznie informację o innych podobnych wpisach)
  • monitoring mediów na podobne tematy (np. za pomocą monitori) –  jeśli nasz post coś wnosi do dyskusji możemy dodać link w formie komentarza np. na FB – ale tylko jeśli nasz post jest na miejscu (ja tak promowałam np. swój botaniczny kalendarz do pobrania – dziewczyny szukały kalendarzy do pobrania, wiec podrzucałam im link do mojego kalendarza).
  • wyszukiwanie artykułów w sieci o podobnej tematyce i dodanie komentarza wraz z linkiem (kiedyś napisałam przewodnik po Tbilisi – i umieściłam link do niego w komentarzu pod kilkoma ogólnymi artykułami o Gruzji na onet i wp; ruch z tych miejsc był naprawdę znaczący).
Na końcu tego artykułu znajdziesz “ściągę”- planner promocji posta do pobrania który pomoże Ci bardziej bardziej efektywnie promować twojego bloga w sieci.

Jak to wszystko ugryźć?

Jak widać jest trochę możliwości by wypromować posty blogowe w Internecie, prawda? Oczywiście niektóre opcje wymagają od nas posiadania jakiejś społeczności (instagram, facebook, newsletter), w przypadku innych liczy się nasza aktywność w sieci (komentarze, grupy FB), lub jakoś udostępnianych zdjęć (stylowi, zszywka, pinterest).
Z kolei przy wykopie zalecam ostrożność – nie jest to miejsce dla wszystkich. Napewno nieźle sprawdzają się tam wpisy newsowe i kontrowersyjne. Niestety z wykopu przychodzi też dużo trolli, a wraz z nimi nieprzyjemne komentarze (jejku, jakie to jest niemiłe!).
Dlatego ja np. nie korzystam z tej platformy.
Są też mniej oczywiste działania, które też wrzuciłam tutaj, a które mogą mieć wpływ na promowanie Twojego posta jak np. google+  –  słyszy się głosy w sieci, że plusiki z google+ wspierają pozycjonowanie strony. Czemu więc z nich nie skorzystać?
Nawiasem mówiąc – może chciałabyś dać plusika pod tym tekstem?
[bws_googleplusone display=”plusone,share”]
Koniec końców naprawdę warto poświęcić trochę czasu na promowanie naszej pracy. Oczywiście, jak we wszystkim, tu też warto zachować rozwagę: nie każdy tekst trzeba promować tak samo intensywnie – sama napewno wiesz które teksty są dla Ciebie istotne, a które nie. I kiedy w grę wchodzi tak duży nakład pracy warto skoncentrować się przede wszystkim na tych tekstach, które rzeczywiście mają duży potencjał.
Z drugiej strony – nie ograniczaj się tylko do promowania bieżących postów – w ten sam sposób można promować również “stare” posty – co jest szczególnie przydatne jeśli nie mamy weny albo czasu by przygotować nowy wpis. Dlatego w plannerze promocji postów, który dla Ciebie przygotowałam, w nagłówkach kolumn możesz wpisać daty – tak aby wiedzieć kiedy ponownie przeprowadzić promocję starszych tekstów.
A skoro o plannerze mowa… 😉

Planner promocji posta do pobrania:

Nie byłabym sobą gdybym do tego wpisu nie przygotowała Ci specjalnej check listy, dzięki której będziesz wiedziała gdzie jeszcze możesz wypromować swój tekst w sieci:

1. Polub ten wpis na google+

[bws_googleplusone display=”plusone,share”]

2. Pobierz planner promocji postów na blogu:

POBIERZ PLANNER
I to by było na tyle 🙂 Ja zabieram się do promocji posta, a Ciebie zapraszam do lektury innych tekstów na blogu Wild Rocks o tym jak sprytniej blogować  – może któryś z nich Ci się przyda?

Inne teksty o blogowaniu, które mogą Cię zainteresować:

Ściskam, Aleksandra

PS. Jeśli zapomniałam o jakimś miejscu wartym polecenia – to daj koniecznie znać w komentarzu!
 dzie promować posty blogowe w internecie

  • Sama promocja wpisu czy bloga jest bardzo czasochłonna. Tak to już jest, jeśli chcesz być zauważony to musisz się pokazywać i bywać, a to wymaga dużo czasu. Nie dziwią mnie te podane na początku proporcje, że promocja zajmuje aż tyle czasu. We wszystkich z tych miejsc mnie nie ma choć staram się jakoś ogarniać i bywać w tych najpopularniejszych social mediach. Najmniej póki co działa u mnie twitter, choć mimo to i tak na nim działam, ale poważnie zastanawiam się czy nie zrezygnować i odpuścić na rzecz czegoś innego, albo większego zaangażowania na pozostałych social mediach. 🙂

    • i super – najważniejsze to sprawdzać co u nas najlepiej działa albo… automatyzować! niedługo pojawi się post jak ogarnąć kanały na które nie mamy dużo czasu.

  • Ciekawy wpis, o niektórych pormach promocji nie pomyślałam. Dzięki!

    • Czesc Wiola. Super że wpis się przydał! A napiszesz nam które miejsce było dla Ciebie zaskoczeniem?

  • Świetny kompleksowy post. Dla mnie mnóstwo wartościowej treści! Próbuję oczywiście się do tych rad stosować, aczkolwiek przeraża mnie często, jak duzo czasu to zajmuje. Staram się oczywiście szukac stale zlotego środka, ale niestety widzę wyraźnie – jeśli jestem aktywna w social media (u mie głównie działa FB) to widzę bardzo wyraźnie wzmozony ruch na blogu…. Coś za coś 🙂

    • Hej Ania – dokładnie tak jak mówisz – jestes aktywna w social mediach – to przekłada się to na ruch na blogu. Dla mnie ważne w tym jest to, że jesli zadba się o odpowidnie – a jednocześnie zupełnie podstawowe narzedzia na stronie, to ten ruch który pojawi się na blogu można potem przekuć w stałych czytelników. Takie blogowe perpetum mobile 😉

  • Świetny wpis. Wbrew pozorom niektóre miejsca nie były dla mnie takie oczywiste, na pewno skorzystam. Dzięki!

    • Bardzo się cieszę! a podzielisz sie informacja ktore miejsca były zaskoczeniem?

      • Hmm, na pewno zdziwiła mnie zszywka i dodawanie komentarza w formie linku (ogólnie dwie ostatnie pozycje na Twojej liście). Zawsze mi wpajano, że to również forma spamowania do siebie i jest to niemile widziane. Ale zakładam, że tutaj chodzi o coś zupełnie innego a ja nie dostrzegam różnicy. Mam maleńkie doświadczenie :). A te miejsca o których wiem i które były dla mnie jadsne powoli ogarniam :).

        • ok, to już wyjaśniam o co chodzi, bo rzeczywiście można to źle odebrać.
          1. możemy ustawić na naszym profilu w disqus konkretny link zamiast ogólnego linka do bloga. Czyli każdy kto bedzie chcial spawdzić kto u niego skomentował, wejdzie na ten konkretny wpis który chcesz promować.
          2. dodawanie linka w komentrzu np. na FB – ale tylko ejsli nasz post jest na miejscu. Ja tak promowałam np. swoj botaniczny kalendarz do pobrania – dziewczyny szukały kalendarzy do pobrania, wiec podrzucałam.
          3. mozemy dodać link do naszego posta np. pod artykułami w sieci. Kiedys stworzyłam takie coś jak przewodnik po Tbilisi – i umieściłam link do niego w komentarzu pod kilkoma ogólnymi artykułami o Gruzji na onet i wp. Ruch był z tego naprawdę znaczący.

          • O, super. Już rozumiem, dziękuję za szczegóły. Biorę się do pracy 🙂

  • O paru miejscach rzeczywiście nie wiedziałam. Juz nadrabiam 😊

  • Spora ta lista, no ale fakt- żeby być zauważonym, trzeba się pokazać. U mnie to troszeczkę szwankuje, bo zwyczajnie w świecie brakuje mi doby, ale staram się małymi kroczkami brnąć do przodu 🙂

    • wiem – znam ból z doba która nie chce się rozciągnąć, chyba najlepszy sposob to po prosu codziennie zrobić coś małego.

  • Ja też ostatnio zauważyłem u siebie, że zdecydowanie więcej czasu poświęcam na promocję niż pisanie tekstów. I wiesz co? Daje to rezultaty choćby widać to w ilości komentarzy na blogu, a przede wszystkim budującej się liście mailingowej 🙂 PS. plusik kliknąłem 🙂

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Super kompendium wiedzy – i chyba będę tu częściej zaglądać, bo dobra promocja i wszelkie inne działania okołoblogowe jakiś czas temu zaczęły mieć dla mnie spore znaczenie.

  • Do tej pory nawet przez myśl mi nie przeszła rejestracja na Bloglovin. Widzę, że chyba to błąd…
    Dzięki za przydatny wpis!

    • bloglovin to naprawdę fantastyczna platforma, z dużymi możliwościami – szczególnie że informacja o twoim poście pojawia się tam automatycznie, nie wymaga więc żadnego wysiłku po Twojej stronie.

      • Dzięki! to już wiem, że na pewno założę bloglovin – rzeczywiście może się przydać.

  • Ja jestem za leniwa i niespecjalnie chce mi się bloga promować, a poza tym, mam do niego spory dystans i nie mam ciśnienia na to, żeby był jakiś bardzo popularny, ale cieszy mnie, że sporo osób jednak go odwiedza 🙂

    • nie ma nic złego w promowaniu swojej pracy – jeśli robisz coś co może pomóc w jakiś sposób innym, to warto poświęcić trochę czasu na właściwa promocję takich materiałów.

      • Jasne, że nie ma nic złego, a wręcz przeciwnie, podziwiam osoby, które konsekwentnie promują swoją pracę. Tak, jak napisałam – mnie się po prostu nie chce 😉

  • Pingback: Jak skuteczniej blogowacć nie mając dużo czasu na blogowanie()

  • U mnie strasznie kuleje Google +, przypomniałaś mi, że powinnam go uzupełnić. Czy jeśli wrzucam coś później niż publikuję to ma to jakiś gorszy/słabszy wpływ na SEO?

    • Hej Basia – ja wrzucam na google+ bo wiem że google może nato patrzec, ale wydaje mi się, że wrzucanie postów z opóxnieniem nie ma jakiegoś dużego znaczenia dla SEO – grunt tylko żeby posty sę w nim pojawiły, a najlepiej jeszcze żeby złapały trochę plusików.

  • Widzę, że muszę do swojej listy dopisać jeszcze trzy punkty. Super planner. Ja sobie już jakiś czas temu stworzyłam specjalny plik w excelu, gdzie odznaczam wykonane zadania w kwestii promowania bloga na dany tydzień 🙂

    • o, bardzo fajne rozwiązanie taki excel, choć ja – chociaż taka “digitalowa” – lubię sobie jednak różne rzeczy zapisywać na papierze.

  • Pewnie, że tak, jeśli ktoś podchodzi do bloga jako do formy zarabiania pieniędzy to pewnie tak.

  • Jak dobrze, że przypomniałaś mi o Google+! Zaniedbana w tym jestem niesamowicie, czas to naprawić.
    Ostatnio czytałam też, że na promocję i pozycjonowanie postów wpływają fora internetowe. Na przykład, kiedy odpowiadamy na pytania lub sami pytami, udzielamy porad, w stopce odpowiedzi możemy dołączyć dowolny tekst oraz link.

    • Dokladnie tak. Oczywiscie niektore fora mocno sie obecnie przed tym bronia, ale generalnie warto probować i eksperymentować 🙂

  • jeżeli zależy nam żeby blog “żył” zaglądali do niego ludzie, żeby wyszukiwarki go dostrzegały, żeby ludzie komentowali to jak najbardziej trzeba promować swojego bloga 🙂 mysle, że warto wyrobić w sobie nawyk żeby wrzucać w wybrane przez nas miejsca (fb, IG, google+ itd itp) planer, excel jak najbardziej przyda się 🙂

  • Oj w zupełności się z tym zgadzam. Kto myśli, że napisanie wpisu samo wystarczy by ściągnąć tłumy czytelników ten szybko się rozczaruje chyba, że już ma setki fanów. Sam widzę po sobie, że u mnie to raczej 10% to pisanie tekstów a 90% to udzielanie się w social media. A twój wpis fajnie podsumowuje różne metody promocji. Z większości z nich korzystam 🙂

    • A pomysl jak dlugo wszyscy wbijali nam do glowy “tworz wartosciowe tresci a ludzie sami Cie znajda”…

      • fakt 🙂 Chociaż kiedyś było łatwiej. Zanim google zmieniło algorytm i zaczęło brać pod uwagę social media to stosunkowo łatwo było znaleźć się w top wyników wyszukiwana 🙂

  • Pingback: Jak często publikować posty na blogu? - Wild Rocks()

  • Pingback: Darmowe zdjęcia na bloga do pobrania - Wild Rocks()

  • Pingback: Luty 2017 - Podsumowanie miesiąca #11 - Blog lifestylowy: Dom na obcasach()

  • Niby zgadzam się z tym, że promocja jest ważna, że jak sami się nie pokażemy to nikt nas nie znajdzie (albo znajdzie nas o wiele mniej osób), ale … nigdy tak naprawdę nie myślałam nad tym, żeby promocja zajmowała proporcjonalnie 80% czasu. Do dzisiaj! Serio! Zobaczenie tych cyferek, na piśmie uświadomiło mi jak niewiele czasu tak naprawdę poświęcam, na to, żeby moja strona dotarła do innych i to, chciałabym stopniowo zacząć zmieniać 🙂 Dziękuję za ten wpis.

    • O taki efekt mi chodziło. Też byłam w szoku kiedy pierwszy raz zetknęłam się z tą koncepcją. Oczywiscie nie zawsze mamy tyle czasu na promowanie.. czasem o wiele bardziej kreci nas samo pisanie a nie promowanie. Wtedy warto brac poprawke na to, zeby promować szczegolnie te teksty, ktore sa najbardziej wartosciowe.

  • Świetne zestawienie. Pobieram planer i planuję planowanie! Ja na razie głównie działam w grupach na facebooku. Z harmonogramem, który stworzyłam dla siebie i czytelniczek bloga. Ale pomalutku przekonuję się i sprawdzam też inne metody promocji. Dzięki za podpowiedzi!

    • Dagna – Twój harmonogram jest naprawdę świetny.
      PS może mógłby tam się znaleźć również #DzikoSprytnyPoniedziałek ? 😉 To co prawda nie dzień z promocją, ale sporo przydatnej wiedzy.

  • W zależności od tematyki bloga polecam jeszcze wrzucanie wpisów na Kobiece Inspiracje oraz Dom pełen pomysłów – oba portale generują mi niezły ruch. Dużo wejść mam także ze Zblogowani oraz Lifestylowo. Po każdym wpisie poświęcam trochę czasu na promocję i rzeczywiście daje to efekty 🙂

    • WOW, dzieki za nowe pomysły na promocje!
      A czy sadzisz że któryś z tych serwisów jest szczególnie chętnie odwiedzany przez blogerów? Napewno zblogowani – ale jestem ciekawa jaka grupa “przesiaduje” w tym Lifestylowo?

  • Właśnie przeczytałam kilka wpisów, ciekawie i mądrze piszesz 🙂

  • Klaudia Kałążna

    Bardzo dobry wpis, przydatny, zwłaszcza dla mnie, początkującej w świecie online. Właśnie ostatnio bardzo zastanawiałam się nad tym, by “postudiować” Google +. Już lecę sparwdzić, co to stylowi 😉 Dziękuję za wartościowy artykuł.

    • Klaudia – google + nie ma co studiować 🙂
      Najlepiej utworzyc profil swojego bloga, dodawać linki do wpisów , i wciskać “plusik”. Społeczności tam dużej nie ma, bardziej chodzi o to zeby wyszukiwarka google bardziej polubiły nasze linki 🙂
      Stylowi to trudny serwis, i duzo zależy od tego jak atrakcyjne zdjecia na niego wrzucimy, a i to nie jest gwarancja sukcesu. Najbardziej zachowawcza i pewna jest zszywka – mozna na niej nawet wykupić reklamę.

      Powodzenia! 🙂

  • Bardzo przydatny post 🙂

  • Wbrew pozorom promocja bloga zabiera mnóstwo czasu 🙂 Ja najczęściej korzystam z grup na Fb i google+. Nie zauważyłam tutaj portalu DDOB- również warto go poznać 🙂 Oczywiście nie zapominam o Instargamie- ostatnio mój ulubienic.
    Ola, jak zwykle świetny tekst 🙂
    Pozdrawiam,
    Iga

  • Oj trzeba…

  • Jeszcze niedawno nie prowadziłam własnego bloga i nie patrzyłam na to jak na promocję ale… zorientowałam się, że komentowanie również jest promocją. Od zawsze lubiłam poczytać co na temat postu czy artykułu mają do powiedzenia inni ludzie. Często jakiś komentarz zwracał moją uwagę i tak wchodziłam na bloga autora. Wiele blogów znalezionych w ten sposób odwiedzam do dzisiaj 🙂 Pozdrawiam cieplutko 🙂

  • Monka Ugryźć Świat

    Super podsumowanie! Część rzeczy już wdrożyłam ale do części dopiero muszę usiąść. Dziękuję!

  • Wykop potrafi dopiec, wykop potrafi dać duży ruch, ot kwestia czy wpis przypadnie do gustu

  • Dopiero zaczynam ale jestem zafascynowana możliwościami, które daje blogowanie. Dawniej myślałam, że po po prostu będę sobie siedzieć jak romantyczna pisarka i stukać w klawiaturę. I jeszcze, że się opublikuje za jednym kliknięciem. A to jednak ciężka praca! Ale jaką daje satysfakcję 🙂