Tapeta na wrzesień do pobrania

tapeta na wrzesien do pobrania

Dziś na tapecie… tapeta na wrzesień. Jak widać okres hiperaktywności photoshopowej trwa. Szykuję też dla Was inne niespodzianki na wrzesień, ale musicie jeszcze chwilkę na nie poczekać.

A póki co mamy weekend, i końcówkę sierpnia… I powiem Wam że ja bardzo lubię te ostatnie dni wakacyjnych miesięcy. Zawsze wtedy przypominają mi się czasy podstawówki – to był taki emocjonujący czas w roku! Na przykład zakupy przed nowym rokiem szkolnym. Pamiętacie te piętrowe piórniki na suwak wypakowane kredkami? Ekierki które albo później się łamały albo po prostu nikt ich nie używał?

…temperówka, której nie można było włożyć z powrotem na jej miejsce bo gumka która miała ją trzymać była zawsze, ale to ZAWSZE absurdalnie mała. Zapach gumy na nowych trampkach do szkoły. Ile będzie potrzebnych nowych zeszytów. Ile w linie? Ile w kratkę? Oczywiście obowiązkowo jeden “gładki” do geometrii! No i oczywiście najważniejsze – podręczniki! Zapach nowych podręczników był dla mnie czymś niesamowicie ekscytującym – tak dużo po sobie obiecywały! Szczególnie gdy dotyczyły przedmiotów, których wcześniej jeszcze nigdy nie miałam.

Ostatnie dni sierpnia przepełniały żal za odchodzącymi wakacjami połączony z podnieceniem przed nowym rokiem szkolnym. Dla mnie szkoła nie była aż tak bardzo przykrym obowiązkiem. Zawsze byłam ambitna, a nauka przychodziła mi łatwo – więc raczej cieszyłam się na nowe wyzwania, nowe przedmioty… Oczywiście z tego zapału na początku roku za chwilę niewiele zostawało gdy na przykład trzeba było wstawać z rana… Ale jeszcze w sierpniu czułam się naładowana pozytywną energią i podekscytowana nadejściem nowego roku szkolnego.

W tym roku złożyło się tak jakoś zabawnie, że pierwszego września zaczynam nową pracę (tu możecie przeczytać jak znalazłam nową pracę). I znowu czuję ekscytację przed tym co mnie czeka, ale jest ona też podszyta odrobiną strachu jak sobie poradzę w nowej pracy i w nowym środowisku. Zastanawiam się gdzie podziała się ta pewna siebie dziewczynka, którą byłam w podstawówce?

Tapeta na wrzesień 

Ponoć zmiana pracy stoi bardzo wysoko na liście najbardziej stresujących doświadczeń, więc w sumie chyba nic dziwnego że jestem troszkę zestresowana, prawda? Żeby odciągnąć myśli w innym kierunku oddaję się więc z upodobaniem zabawom z photoshopem. Ostatnio przygotowałam dla Was tapetę motywacyjną – dziś natomiast przygotowałam tapetę na wrzesień z kalendarzem. Enjoy!

tapeta na wrzesień

 

2560x1600   1920x1080   1600x900   1366x768   1280x800

A tymczasem, do zobaczenia na Insta

 
Pozdrawiam
Ola Foryś |@wild.rocks

Tags from the story
,
  • Mega tapeta. Podoba mi się jeszcze bardziej niż ta motywacyjna. <3

    • strasznie sie ciesze. To efekty pierwszych potyczek z maskami w photoshopie wiec niesamowicie miło mi to słyszeć.

  • Super, bardzo się cieszę że Ci się spodobała – sporo miałam z nią zabawy 😉

  • Świetna ta tapeta <3

  • jak pięknie u Ciebie 🙂 myślałam ostatnio o zmianie tapety, nie muszę szukać dalej – pobieram 🙂

    • O jejku jejku, dziekuję za takie miłe słowa. Staram się najlepiej jak umiem 😉 Cieszę się ze tapeta się przydała – już niedługo październik i napewno też przygotuję coś ciekawego 🙂